Poznaj historie innych
Ten program rzeczywiście działa. Na początku bałem się, nie byłem pewny,
czy to rzeczywiście zadziała, nie brałem sprawy zbyt serio. W końcu
postanowiłem "A dlaczego nie?". Rozmieniłem pieniądze, zamówiłem Pakiety i
czekałem (wszystko robiłem według wskazówek, żeby mieć pewność, że jeżeli
system by nie działał, że to nie moja wina). Niebawem otrzymałem e-maile z
poszczególnymi Pakietami. Przeczytałem wszystko uważnie i po zrozumieniu
co i jak zrobić, rozpocząłem swój biznes. Zacząłem szukać adresów,
zrobiłem długi spis. Naprawdę mnie to zainteresowało, nie miałem nic do
stracenia, e-mailowałem jak wariat. Robiłem to bez przerwy, każdego dnia
kontrolowałem skrzynkę. Po niespełna dwóch tygodniach zaczęły napływać
listy. Wciąż pamiętam tę chwilę, kiedy zobaczyłem w skrzynce pierwsze
zamówienie. Na chwilę się zawiesiłem, stałem tak i mówiłem do siebie: "A
więc jednak działa!" Byłem bardzo szczęśliwy i zacząłem przesyłać jeszcze
więcej e-maili. Następnego dnia - pusta skrzynka. Znowu pomyślałem sobie,
że system nie będzie działał, ale jednak było inaczej. Kolejnego dnia
otrzymałem tylko 3 zamówienia, ale natychmiast przesłałem ludziom ich
Pakiety, żeby także mogli zacząć zarabiać (dla siebie i dla mnie). W ciągu
2 tygodni siedziałem dziennie przy komputerze parę godzin i wysyłałem
zamówione Pakiety. W ciągu dwóch tygodni otrzymałem 27 zamówień na Pakiet
A. Później otrzymywałem zamówienia częściej i szybciej, co tydzień
otrzymywałem setki zamówień i pieniądze ciągle napływały. W sumie
zarobiłem 80 460,00 zł. Nie do wiary, prawda ? Jeżeli nie macie zielonego
pojęcia, co robić, mówię "Spróbujcie" i nie będziecie żałować. To jest
Wasza okazja, kiedy z niej nie skorzystacie, możecie tego żałować do końca
życia.
Mariusz Kowalewski - Jelenia Góra
Moja żona ma na imię Krystyna, mieszkamy w Warszawie. Pracuję jako
księgowy w dużej firmie i zarabiam całkiem nieźle. Kiedy otrzymałem ten
e-mail, rozgniewałem się na żonę z powodu przyjmowania "spamów"
(reklamówek, nie proszonych przesyłek, itp.). Robiłem sobie z tego kpiny,
byłem pewny, że to nie będzie działać. Krysia mnie jednak absolutnie
zignorowała i zaczęła sama prowadzić interes. Kpiłem sobie z niej nadal,
byłem gotów powiedzieć jej: "A widzisz, mówiłem Ci, że to nie będzie
funkcjonować!" Ale potem zostałem bardzo zaskoczony! Zaledwie po 45 dniach
zarobiła 5 640,00 zł. Byłem w szoku. Byłem przekonany o tym, że to nie
zadziała, a jednak to nie była prawda. Zgodziłem się pomagać żonie. Dzięki
temu programowi zyskałem większą chęć do pracy, ponieważ widziałem za sobą
osiągnięte wyniki.
Krystyna i Romuald Sanyszyn - Warszawa
Najważniejszym powodem do napisania tego listu było to, że ten system jest
uczciwy i legalny, prowadzący do dużego zysku w stosunkowo krótkim czasie.
Tylko popróbowałem, żeby się upewnić, co za małą sumę i niewielkim
nakładem pracy można dostać w zamian. Byłem zdumiony, kiedy zarobiłem 2
160,00 zł w ciągu dwóch tygodni i pieniądze nadal przychodziły.
Robert Kaczmarski - Katowice
Ponieważ nie jestem typowym handlowcem, przez kilka tygodni wahałem się,
czy mam wziąć w tym udział. Pomyślałem sobie, że 20 złotych jest w końcu
niewielką sumą i raczej nie jest możliwe, żebym nie zarobił na
zamówieniach chociażby tę samą sumę. Jakże byłem zdumiony, kiedy znalazłem
swoją średnich rozmiarów skrzynkę pocztową pełną zamówień. Wkrótce ich
było tyle, że musiałem je odbierać tylko przy okienku na poczcie. Tego
roku zarobiłem więcej pieniędzy, niż w poprzednim dziesięcioleciu! Bardzo
fajne jest i to, że nie jest istotne, gdzie ludzie mieszkają. Po prostu,
jest to najlepsza inwestycja jakiej dokonałem.
Rafał Koziorzemski - Kraków
Niedawno zostało zlikwidowane moje stanowisko w Stoczni, dla której
pracowałem przez ostatnich piętnaście lat. Po kilku nieudanych rozmowach o
pracę postanowiłem założyć swój własny biznes. W przeciągu ubiegłych lat
przeszedłem różne finansowe kryzysy. Zadłużyłem się u swojej rodziny,
przyjaciół i wierzycieli na ogólną sumę ponad 35 000,00 zł. Musiałem
zastawić swoje mieszkanie, żeby móc zabezpieczyć swoją rodzinę . W tym
momencie stało się coś bardzo ważnego w moim życiu. Piszę więc, aby
podzielić się tym z Wami. Na początku grudnia 2004 roku otrzymałem e-mail
z tym właśnie programem. Całe pół roku przedtem szukałem różnych okazji
zarobkowych. Wszystkie programy, które otrzymałem wcześniej nie były
efektywne (przynajmniej według mojego mniemania). Były albo zbyt
skomplikowane, albo wymagały wielkich inwestycji. Jak już wspomniałem, w
grudniu 2004 roku otrzymałem ten oto program. Nie prosiłem o to, dostałem
go podobnie jak Wy. Mogłem właśnie zainwestować tyle, na ile mogłem w
danym momencie sobie pozwolić. Ale tak jak Wy byłem ciągle nieufny i
trochę obawiałem się o legalność tego tematu. Zapytałem, więc serwis
prawniczy, który potwierdził, że system jest legalny. Po wykluczeniu
nielegalności powiedziałem sobie, dlaczego miałbym nie spróbować. Wysłałem
około 10 000 e-maili. Zapłaciłem około 120 złotych za mój czas internetowy
on-line. Wspaniałą rzeczą w e-mailu jest to, że nie potrzeba niczego
drukować i wystarczy tylko wysyłać. Ponieważ wszystkie zamówienia są
dokonywane przez e-mail, moją inwestycją był tylko mój czas, który
przesiedziałem przy komputerze. Mówię Wam tak, jak to jest i wierzę, że
nie będziecie oszukani, ale i ja obiecałem, że nikogo nie oszukam. W
czasie krótszym niż tydzień zacząłem otrzymywać zamówienia. Do 31 grudnia
2004 roku otrzymałem 26 zamówień na pakiety A. Waszym celem jest uzyskanie
przynajmniej 20 zamówień na pakiet A w czasie do dwóch tygodni. O ile ich
nie zyskacie, wyślijcie więcej e-maili, aż je otrzymacie. Mój krok w
kierunku zarobienia 50 000 zł w 160 dni był zatem zrobiony. Do 31 marca
2005 roku otrzymałem 196 zamówień na pakiet B. Niech Waszym celem będzie
otrzymanie minimum 100 zamówień na pakiet B w czasie trzech miesięcy. O
ile się tak nie stanie, trzeba rozesłać więcej programów. Jak je będziecie
mieli, wszystko będzie w jak najlepszym porządku i z pewnością zarobicie
swoje 50 000 zł. Ja otrzymałem 196 zamówień na pakiet B, czyli nawet o 96
więcej, niż planowałem. Czyli mogłem spokojnie odpoczywać. Do 1 kwietnia
2005 roku zyskałem przy 10 000 odesłanych e-maili 58 000 zł i każdego dnia
nadchodziły dalsze zamówienia. Spłaciłem wszystkie swoje długi i kupiłem
samochód. Nie żałuj swojego czasu i dokładnie zapoznaj się z tym
programem. Na zawsze zmieni on Twoje życie. Pamiętaj, że z pewnością nie
będzie to funkcjonować, o ile tego sam nie wypróbujesz! Ten program
działa, ale musisz dokładnie przestrzegać jego zasad. Najważniejsza zasada
jest następująca: nie próbuj wstawiać swojego nazwiska tam, gdzie nie
powinno go być. Co więcej, zmiana danych w adresach w inny sposób, niż
jest to podane w instrukcji, staje się to nieuczciwa i nielegalna. O ile
chcesz uczestniczyć, śledź to postępowanie, a wkroczysz na drogę do
finansowej niezależności. Ja to już zrobiłem.
Łukasz Młynarski - Szczecin
Parokrotnie dostałem ten program, kasując go bez chwili namysłu, ale
później zastanawiałem się, czy dobrze zrobiłem i czy raczej nie powinienem
był spróbować. Oczywiście nie miałem pojęcia, skąd wezmę kopię instrukcji,
więc musiałem czekać dopóty, dopóki mi ktoś ją przyśle. Upłynęły całe
cztery miesięce zanim go znowu dostałem. Już go nigdy więcej nie
skasowałem ! Po pierwszej próbie zarobiłem 21 000 zł.
Leszek Nowicki - Środa Wlk.
Ten program działa, trzeba tylko dokładnie trzymać się instrukcji. I co
najważniejsze, nie wolno wpisywać swojego nazwiska na drugą pozycję, po
prostu to nie działa. Jestem żyjącym dowodem tego, że ten system działa.
To jest rzeczywiście wyśmienita okazja, jak z najmniejszym wkładem
inauguracyjnym zarobić relatywnie łatwo duże pieniądze. O ile zdecydujesz
się wziąć udział, musisz prowadzić program według wskazówek, i to jest
najlepsza droga prowadząca do finansowej niezawisłości.
Patrycja Lisiecka - Osnabrück, Niemcy
Tomasz Ziółkowski-Sztum. Już po raz drugi bierzemy udział w tym programie.
W pierwszej edycji sprzedawaliśmy raporty. Zrezygnowaliśmy z miejsc pracy
i wyjechaliśmy z Polski. Wkrótce kupimy upragniony dom na fiordzie przy
plaży i będziemy żyli, nie troszcząc się o pieniądze. Wystarczy trochę
popracować z programem. Nie zmarnujcie tej złotej okazji. Życzymy dużo
szczęścia i przyjemnego wydawania pieniędzy.
Aneta i Roman Arciszewscy - Tonsberg, Norwegia
Nareszcie to zaczęło działać. Nie wierzyłem, ale spróbowałem. Jestem w
szoku - ten system dopiero, co zaistniał w Polsce i macie ogromną szansę
na zarobienie naprawdę dużych pieniędzy. Nie straćcie takiej szansy, bo
będziecie żałować.
Piotr Kmiecik, Pruszcz Gdański
|